Czy graliście kiedyś w grę, po której nie spodziewaliście się nic co mogło by wywrzeć na was dobre wrażenie? Grę, która już po pierwszym uruchomieniu okazała się jeszcze większą porażką, niż ta jakiej oczekiwaliście? Czy kupiliście kiedyś grę, która oddać chcieliście jak najszybciej, za którą żal wam było zostawić twórcom nawet 3zł? Nie? W takim razie nie graliście jeszcze w NKOA!
New Kind of Adventure to świetna, kolorowa i magiczna gra z elementami RPG of Mint Age Studios, z założenia. Czy nie skusilibyście się widząc piękny świat, jasną, przejrzystą grafikę na screenach gry? Takie właśnie miało być NKOA. Jak wyszło? Zapraszam do lektury.
Kupiłem ten tytuł zaraz po premierze wersji Early Access (Beta), w 2015 roku. Kosztowała wtedy ona około 2. dolarów. Początkowo w grze mieliśmy do zwiedzenia jedynie mały skrawek łąki oraz mała jaskinię. Bohaterami, w których postać się wcielamy są Mary, śniąca dziewczyna, której przedstawiony świat pojawia się we śnie, oraz jej „przyjaciel” Aquarius. To on ukazuje nam się jako pierwszy po uruchomieniu gry, lecz od razu możemy zmienić postać przyciskiem „C”, oczywiście o ile optymalizacja gry nam na to pozwoli, ale o tym później… Każda z postaci może, jako akcję specjalną, wykonywać inną czynność. Mary np. podnosi wielkie truskawki, a Aquarius włada swym fletem i budzi do życia „śpiące” kwiaty.
Sam świat, wydaje się bardzo przyjazny, a pomimo tandetnych tekstur, nawet ładny i przejrzysty. Tutaj jednak jego zalety się kończą.
Gra nie pozwala nam zwiedzić nawet tego ubogiego skrawka ziemi, gdyż gdziekolwiek się nie ruszymy, zaraz pojawia się niewidzialna ściana, która informuje nas o blokadzie ze względu na prace nad grą. Już po paru sekundach plansza staje się strasznie nudna, gdyż poza wspomnianymi wcześniej truskawkami i kwiatami nie możemy „użyć” nic innego.
Sterowanie postaciami jak i kamerą wymaga „wielkiej wprawy”. Co ja też wypisuję – w grze nie da się po prostu normalnie funkcjonować. Myszka ciągle próbuje odepchnąć kamerę w swoją stronę, kierunek ruchu postaci w inną, przez co nawet jedyna rzecz, która jest możliwa – eksplorowanie – staje się nie lada problemem. Poza samym chodzeniem, które także po prostu nie działa, obie postacie mogą skakać, lecz samym skokom nie nadano nawet żadnych animacji.
Programistom z Mint Age nieznane musi być również znaczenie słowa „optymalizacja”. Nie ważne na jakich ustawieniach uruchamiam grę, zawsze dostaję dokładnie ten sam efekt i tą samą liczbę klatek, przez co gra staje się jeszcze bardziej niegrywalna. Na sprzęcie przekraczającym kilkukrotnie wymagania gry, płynność niezbyt zadowala.
Dziś, 3 lat po premierze Early Access’u, w grze nie zmieniło się kompletnie nic. Sama gra po zmianie silnika została po prostu zawieszona i jak sądzę, nie zostanie już nigdy kontynuowana. A szkoda. Mógłby z tego wyrosnąć niezły tytuł przygodowy. Niestety nie polecam tej gry nikomu – serio.
Redaktor Sławomir „SAEK” Piotrowicz.
Kozaki dobry kozak
Super
kozak
Kozak
niestety lub stety nie grałem w tą gre ale jak widzę po obrazach grafika nie powala ale kto wie może fabuła jest ok pomysle nad grą a zam artykół załkiem nieżle napisany pozdrawiam
Fajne
niezłe supcio
Dzieki sporo sie nauczylem z tego poradnika
Sztos powiem Ci!!
dddddd